25 października 2009 roku w programie „Silesia Informacje” ukazał się materiał Witolda Domanika „Uwięziony we własnym mieszkaniu” zawierający kłamliwe informacje i komentarze szkalujące Zakład Budynków Miejskich w Bytomiu. Zgodnie z obowiązującą, także TVS ustawą prawo prasowe, wnosimy o opublikowanie poniższego sprostowania nieprawdy i przedstawienie naszego stanowiska w relacjonowanej sprawie.
Kłamstwem albo wymysłem jest stwierdzeni, że ZBM od pięciu lat nic nie robi, bo ani pięć lat temu, ani rok, ani nigdy „uwięziony” lokator nie wystąpił „ nie prosił i nie błagał” ani słownie, ani pisemnie o zamianę mieszkania. Nie wnioskował o to także w kompetentnym dla sprawy Wydziale Lokalowym Urzędu Miejskiego.
Podnoszonego przez TVS inwalidztwa, ani związanych z nim przywilejów nie potwierdza Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Bytomiu, którego pracownik wizytował lokatora. Albo reporter oszukuje, albo dał się oszukać.
Pan TG (którego nazwisko, jak i nazwę naszej firmy redaktor przekręcił) sam wybrał to mieszkanie, wiedząc gdzie jest usytuowane. Dwa pokoje z kuchnią i łazienką, wyposażone w centralne ogrzewanie w stosunkowo nowym budynku, to wyjątkowo dobre warunki. Wiele osób o takim mieszkaniu w Bytomiu może tylko pomarzyć.
Reporter nie poinformował też widzów, choć o tym wiedział, że „uwięziony” lokator od lat zalega z opłatami. Znów stanął w obronie osoby nie przestrzegającej prawa i norm współżycia społecznego. To krzywdzące i demoralizujące wobec ogromnej większości uczciwych mieszkańców. Dług lokatora sięgnął kilkudziesięciu tysięcy złotych. TVS chyba wie, że inwalidztwo nie zwalnia z płacenia czynszu. Ustawiczne i długotrwałe niepłacenie czynszu jest natomiast podstawą do podjęcia procedury windykacyjnej, którą ZBM, zgodnie z prawem wdrożył.
Uprzejmie informujemy, że ZBM wcale nie ”rżnie głupa”, jak naszą działalność podsumowuje cytowany w materiale radny, ale zgodnie z prawem miejscowym uchwalanym właśnie przez radnych, robi swoje. Reasumując: droga do rozwiązania problemów Pana TG wiedzie przez kasy ZBM sp. z o.o. a nie przez TVS. Przypominamy, że nieskuteczna procedura windykacyjna może zakończyć się rzeczywiście przeprowadzką.
Dziwimy się zdziwieniu prezesa SM „Piast” – jeśli dla niego ta sprawa jest taka prosta, to zachęcamy do działania, a nie gadania. Swoją drogą Spółdzielnie Mieszkaniowe takich lokatorów właściwie tylko „przekazują” gminom. Zatem skąd taki dobór „eksperta”.
Na zakończenie pragniemy przypomnieć reporterowi, że ZBM, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się zarządzaniem budynkami miejskimi. Jesteśmy pełni współczucia dla nieszczęśliwych lokatorów ale pomaganie mieszkańcom to domena innych instytucji.
Podkreślamy, że to nie pierwsza zmanipulowana relacja TVS na nasz temat. Jeśli reporter niszowej telewizji nadal chce otrzymywać informacje, aby wyrabiać wierszówkę na sprawach ZBM, to przy kompletnym braku kompetencji, niech robi to przynajmniej przyzwoicie.
Adam E. Wajda
Rzecznik prasowy ZBM sp. z o.o.
Odpowiedź ZBM sp. z o.o. na pytania TVS przesłane e-mailem 6. stycznia 2009 roku.
Witam,
Ponieważ wielokrotnie doświadczylismy skutków "obróbki" naszych wypowiedzi
przed kamerą TVS, tym razem odpowiadam pisemnie na otrzymane pytania:
1. Nasze stanowisko w sprawie nieprawdziwego i zmanipulowanego materiału z
25 października 2009 roku przedstawiliśmy w piśmie o sprostowanie do Pana
Arkadiusza Hołdy, prezesa TVS, z dnia 05.11.09r. Pozostaje ono stale
aktualne.
Radny Mariusz Kurzątkowski, być może wprowadzony w błąd przez reportera,
wypowiedział się negatywnie o ZBM sp. z o.o. w kontekście sprawy, która nie
leży w naszych kompetencjach. Protest ZBM skierowany do Rady Miasta
dotyczył niezasłużonej krytyki. Firmy przez radnego.To jedynie obrona prawdy i
naszego wizerunku.
2. Wobec naszego lokatora zostaną zastosowane procedury zgodne z prawem
miejscowym, którego ZBM, jako spółka miejska jest, wykonawcą. Mieszkanie,
które zajmuje wybrał sobie dobrowolnie w 2002 roku. Już wówczas był
inwalidą I grupy. Uprzedzając następne pytanie odpowiadamy, że w kwestii problemów
zdrowotnych osoby, o którą toczy się spór, odpowiednie działania podejmą
zapewne wyspecjalizowane w tych kwestiach instytucje miejskie. Nie zalicza
się jednak do nich, jak tłumaczyłem autorowi, nasza Spółka.
Dodam, tak na na marginesie, że osoba, którą przedstawiono w TVS nazywa się
Tadeusz Grygorowicz, a nie "Gregorczyk". Reszta materiału jest równie
rzetelna.
Adam Wajda
Rzecznik Prasowy ZBM Sp z o.o.
tel. 032 3955400
kom. 519 545 404
> ----- Original Message -----
> From:
> To:
> Sent: Wednesday, January 06, 2010 9:12 AM
> Subject: pytania.
>
>
> Dzień dobry,
> Prosiłbym o udzielenie odpowiedzi na dwa pytania.
> 1.Czy zdaniem władz ZBM-u radny Mariusz Kurzątkowski bez zasadnie oczernił
> firmę mówiąc: "ZBM rżnie głupa."?
> 2.Jakie kroki podejmie ZBM w sprawie Pana Gregorczyka?
>
>
> Witold Domanik
>
> dziennikarz
>
>
>
> TVS Sp. z o.o.